• Bądźmy czujni! Rzeczywistość miesza się z fikcją!!!

    Oto nadeszły czasy, gdy znów trzeba być sceptykiem. Nie można po prostu wierzyć i przyjmować za dobrą monetę wszystkiego. Trzeba myśleć, porównywać, analizować, a na końcu decydować. Zalewa nas fala sprzecznych informacji, a niewłaściwa selekcja tych informacji może prowadzić do błędów w wyborze. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Polska falandyzacja prawa

    Czy pamiętacie jeszcze ten termin? Może uczą o nim na wydziałach prawa? Zmarły kilkanaście lat temu profesor Lech Falandysz, od którego nazwiska termin „falandyzacja” pochodzi, dziś pewnie zastanawiałby się na zajęciach ze studentami, czy proces ten można odwrócić. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Marzenie o oblężonej twierdzy

    Czasem jest tak, że ten kto zdobędzie władzę, w ciągu pierwszych tygodni i miesięcy swojego rządzenia popełnia mnóstwo błędów, potyka się co chwilę i obnaża własną ignorancję. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy zdobycie władzy opierało się na wytykaniu poprzednikom tego samego - błędów, potknięć i ignorancji. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy przejmujący władzę twierdził, że mają szuflady pełnie dopracowanych pomysłów, a te pierwsze tygodnie i miesiące dowodzą, że dopracowane było jedynie totalne przejęcie wszystkiego, bez konkretnego pomysłu na faktyczną poprawę jakości rządzenia. O reformowaniu już nie wspomnę. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Podatek tu, podatek tam. A gdzie kościół?

    Jest w Polsce wiele instytucji, podmiotów gospodarczych czy grup społecznych, w stosunku do których formułuje się i realizuje postulat zwiększonego opodatkowania. Wszystko w imię dobra publicznego, sprawiedliwości i równości. Wiele z tych postulatów może wydawać się słusznych, choć zwiększone opodatkowanie ma zwykle działanie przeciwskuteczne. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że w dyskusjach na temat równego opodatkowania, dziwnym trafem zawsze omija się kościół katolicki i osoby w nim funkcjonujące. I jednocześnie tłumi się każdy postulat ograniczający finansowanie tej organizacji z budżetu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Docent Furman broni polskiej demokracji

    Rozpoczął się proces obrony polskiej demokracji. Słowem i czynem. Nie chodzi jednak o tych kilka nic nie znaczących wystąpień garstki "obrońców korupcji, oligarchów, komunistów oraz złodziei", którzy maszerują złośliwie i pokrzykują zdradziecko pod szyldem KOD. Oni bronią przywilejów i śmietanki, gdy tymczasem ojczyzna znalazła się w innej potrzebie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Początek końca żoliborskiego marszałka

    Ostatnie wystąpienia i wywiady Jarosława Kaczyńskiego wskazują na to, że jego kondycja nie jest najlepsza. Wielki projekt przebudowy Polski, który miał być hasłem porywającym zawiedzionych i rozżalonych ośmioletnimi rządami PO, w ciągu tygodni zamienił się w obronę kilku prowokacyjnych decyzji personalnych i wyborczych kiełbasek, które można nazwać co najwyżej bonusem do ciepłej wody. Jeśli jakąkolwiek wizję IV RP miałoby odzwierciedlać wykrzyczane zdanie o "komunistach i złodziejach" czy bezmyślnie powtarzana fraza o "gorszym sorcie obywateli" (to nie pierwszy raz, gdy Kaczyński posługuje się podobnym epitetem), to jest to wizja polityka zgorzkniałego i świadomego końca swojej roli. Politycznego emeryta, który być może umyślił sobie, że aby trafić na szersze karty podręczników historii, powinien pozostawić po sobie zgliszcza. CZYTAJ WIĘCEJ
  • List otwarty

    Tak sobie pomyślałem, że w ostatnich dniach trudno jest się przebić z tym naszym inteligenckim przekazem w sprawie Konstytucji. Trzeba się chyba trochę przepoczwarzyć i dostosować. Zamykam więc oczy i próbuję podyktować, nieudolnie wykorzystując formę i treść z najlepszych wzorów... CZYTAJ WIĘCEJ
  • A co z gospodarką?

    Wystarczyło kilkanaście dni i kilka specjalnie wykorzystanych nocy, aby przyznać rację tym, którzy przed ostatnimi wyborami straszyli nas, że zmiana niczego lepszego nie przyniesie. Sprzeciw wobec ośmiorniczek poskutkował nakarmieniem „ośmiornicy”, która z siłą proporcjonalną dla „zespołu odstawienia” rozpoczęła swój atak. CZYTAJ WIĘCEJ